BRCA – mniej badań niż powinno być. Dlaczego?

Nowotwory BRCA-zależne to wbrew powszechnej opinii nie tylko rak piersi czy rak jajnika, ale również rak prostaty i rak trzustki. Mimo stosunkowo szerokich możliwości zlecania i finansowania tych badań, diagnostyki molekularnej w leczeniu tych nowotworów jest sporo za mało. Czemu tak się dzieje? Diagnostyka molekularna mutacji BRCA należy do koszyka świadcz…

BRCA
Lektor OnkoNewsAudio dla każdego materiału
Posłuchaj tego artykułuNagranie zostanie udostępnione po przygotowaniu przez redakcję.
Nagranie w przygotowaniu
Treść materiału

Nowotwory BRCA-zależne to wbrew powszechnej opinii nie tylko rak piersi czy rak jajnika, ale również rak prostaty i rak trzustki. Mimo stosunkowo szerokich możliwości zlecania i finansowania tych badań, diagnostyki molekularnej w leczeniu tych nowotworów jest sporo za mało. Czemu tak się dzieje?

Diagnostyka molekularna mutacji BRCA należy do koszyka świadczeń gwarantowanych w ramach hospitalizacji. Niestety zakres stosowanej w Polsce diagnostyki molekularnej w leczeniu tych nowotworów jest bardzo ograniczony i niestety często zależy od kodu pocztowego. Aż połowa nowo zdiagnozowanych pacjentek z rakiem jajnika nie ma wykonywanych badań w kierunku mutacji w genach BRCA1 i BRCA2. Jeszcze niższy odsetek wykonywanych w ramach hospitalizacji badań jest w raku piersi.

BRCA – za rzadko badane

Diagnostyka molekularna w kierunku mutacji BRCA1 i BRCA2 u pacjentek z rakiem piersi wykonywana u poniżej 10 proc. W przypadku raka prostaty czy raka trzustki badania molekularne wykonywane są jedynie u 2-3 procent zdiagnozowanych pacjentów. Zdaniem ekspertów to znacznie mniejszy zakres niż wskazuje na to epidemiologia i zalecenia kliniczne. Dlaczego tak się dzieje? W opinii prof. Macieja Krzakowskiego niedostateczny stopień wykonywania badań w kierunku zaburzeń genów BRCA1/2 wynika z kilku przyczyn: przede wszystkim nieznajomości omawianych zaburzeń w profilaktyce
i leczeniu chorych przez samych lekarzy, niedoskonałości organizacyjnych w zakresie diagnostyki molekularnej, jak również nieprawidłowych zasad finansowania badań.

BRCA – zależne, czyli jakie?

Aktualny stan wiedzy na temat podłoża molekularnego poszczególnych typów choroby nowotworowej wskazuje, że co najmniej cztery z nich są związane z mutacjami w genach BRCA. Do nowotworów BRCA-zależnych należą dwa najczęściej diagnozowane w poszczególnych grupach pacjentów – rak prostaty u mężczyzn oraz rak piersi
u kobiet, a także rak jajnika i rak trzustki. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów z 2019 roku te cztery nowotwory odpowiadają w sumie za niemal 45 tysięcy zachorowań rocznie. Gdyby je potraktować jako jeden rodzaj nowotworu to znalazłby się on na 7 miejscu pod względem występowania w Polsce, z liczbą zbliżoną do raka odbytnicy i większą niż raka nerki czy żołądka.

Jak poprawić dostępność do badań genetycznych w kierunku mutacji BRCA?

Dlaczego diagnostyka mutacji jest tak ważna?

Wykrycie mutacji genów BRCA ma istotne znaczenie dla leczenia chorych na nowotwory takie jak rak piersi, rak jajnika, raka gruczołu krokowego i trzustki. Dostępne są obecnie leki, które blokują proces naprawy uszkodzonego DNA i mają działanie przeciwnowotworowe. Nowotwory BRCA-zależne to grupa nowotworów wymagających innego podejścia, odpowiednia diagnostyka wykonana na jak najwcześniejszym etapie pozwala w sposób najbardziej optymalny zająć się chorym – zaznacza prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej.

Badanie nosicielstwa mutacji w genach BRCA1 i BRCA2 u chorych ma znaczenie prognostyczne i predykcyjne. U pacjentów pozwala na ocenę ryzyka zachorowania na kolejny nowotwór i wdrożenie skutecznych metod prewencji, a u rodzin chorych pozwala na oszacowanie ryzyka zachorowania. Ryzyko zachorowania na raka piersi u nosicielki mutacji BRCA1 szacuje się na poziomie 50-80 proc., natomiast dla mutacji BRCA2 – na poziomie 40-60 proc. W przypadku raka jajnika mutacja BRCA1 wiąże się
z ryzykiem zachorowania na poziomie 20-40 proc., zaś BRCA2 – 40-50 proc. Pamiętajmy, że mutacje genów BRCA nie mają płci, dlatego badaniom w tym kierunku powinno się poddawać również mężczyzn. U nosicieli mutacji BRCA1 i BRCA2 występuje podwyższone ryzyko zachorowania na raka trzustki i raka prostaty. Według zaleceń NCCN, mężczyźni będący nosicielami mutacji BRCA2 mają 2-6 razy wyższe ryzyko zachorowania na raka prostaty w porównaniu z ogólną populacją.

Wiedza o tym, czy pacjent posiada mutację BRCA to podstawa by mówić o precyzyjnym leczeniu tych nowotworów. Nowoczesne leczenie ukierunkowane molekularnie w porównaniu do chemioterapii gwarantuje nie tylko lepsza jakość życia pacjenta, ale przede wszystkim lepszy efekt kliniczny – podkreśla Anna Kupiecka prezes Fundacji OnkoCafe.

Jak zatem zwiększyć wykorzystanie diagnostyki molekularnej w diagnozowaniu nowotworów BRCA-zależnych?

Zdaniem ekspertów niezbędne jest podjęcie działań edukacyjnych, jak również wprowadzenie zmian systemowych dotyczących zasad rozliczania badań genetycznych (m.in. powiązanie wykonywanych badań
z rozliczaniem świadczeń, tak aby szpitale były stymulowane do przeprowadzania pełnej diagnostyki zgodnie
z zaleceniami klinicznymi) oraz edukacji lekarzy, głównie onkologów w zakresie korzyści dla pacjenta i roli diagnostyki molekularnej dla optymalnej ścieżki pacjenta onkologicznego, jak również możliwość stosowania szerszych paneli genowych już na początku ścieżki terapeutycznej u pacjentów u których niezbędne jest szybkie badanie w kierunku mutacji wielu genów.

Potrzebne jest także ujednolicenie zapisów dotyczących wykonywania dostępnych w ramach koszyka świadczeń badań z materiału świeżego i archiwalnego, dotyczących zwłaszcza rozliczania badań krwi. U pacjentów z rakiem piersi i rakiem trzustki identyfikuje się mutacje germinalne, które mogą być wykonywane wyłącznie z materiału świeżego – krwi obwodowej pobranej od pacjenta. Rozliczenie takiego badania jest możliwe, zgodnie z obecnymi zapisami, tylko podczas hospitalizacji. Generuje to dodatkowe procedury hospitalizacyjne, a co za tym idzie – większe nakłady finansowe ze środków publicznych niż ewentualne rozliczenie w trybie ambulatoryjnym. Poprzez uwolnienie zlecenia badań od wymogu pobierania materiału do badania w trakcie hospitalizacji, przy zachowaniu tych samych kosztów będzie możliwe zwiększenie wykorzystania badań genetycznych dla profilaktyki oraz skutecznego leczenia pacjentów z nowotworami BRCA – zależnymi.

Eksperci NIO na ASCO 2026

Medycyna personalizowana w raku żołądka? Są brakujące puzzle (wideo)

Katarzyna Pogoda z komentarzem podwójnego przełomu w terapii HER2-dodatniego raka piersi.

DESTINY-Breast11: przełom w leczeniu neoadjuwantowym HER2-dodatniego raka piersi

Trastuzumab derukstekan nowym standardem leczenia adjuwantowego HER2+ raka piersi wysokiego ryzyka? DESTINY-Breast05 na ESMO

Dyskusja

Komentarze

0 opublikowanych
Rozpocznij merytoryczną rozmowę pod tym materiałem.